czesiekblog rowerowy

avatar czesiek
Wrocław

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(12)

Moje rowery

Nie mam rowerów...

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czesiek.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 17 lipca 2005 | dodano: 17.07.2005
Rower: Dane wycieczki: 163.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

K o m e n t a r z e
Wyjazd z domku 8.10
Plac Grunwaldzki, ul. Kamieńskiego, Krzyżanowice, Pasikurowice, Siedlec,
Skarszyn. Tu postanowiliśmy, że nie jedziemy przez Trzebnicę, więc - na
krzyżówce - skręcamy w prawo i po ok. 20 m w lewo, na Boleścin, Piersno,
Skotniki do Zawoni. Uzupełniamy jeszcze napoje i dalej, w drogę. Grochowa, w
lewo na Pęciszów do Kuźniczyska. Przejeżdżamy "15"-kę i jedziemy do Biedaszkowa
Wielkiego i dalej do Ujeźdźca Wielkiego i Małego. Teraz cały czas przez las do
(słynnej?) Gruszeczki. Stąd już bliziutko do Sułowa. Odpoczynek w Rynku: fotki,
posiłek, mapa w łapki i ruszamy do Rudy Sułowskiej. Na komercyjnym łowisku
zatrzymujemy się na kawkę, kiełbaskę z rożna, by po ok. pół godziny jechać
dalej. Po drodze mijamy - to z lewej, to z prawej piękne stawy. Nazwy
znajdziecie na mapie. ;) Następne wioski to Grabówka, Olsza, Wilkowo, Dąbki. W
nich - niestety, albo stety - popełniliśmy błąd w odczycie mapy. Zmylił nas też
drogowskaz "Niezgoda". Pojechaliśmy w prawo, w kierunku Żmigrodu. Po
przejechaniu Radziądza skręciliśmy w ścieżkę (trasę) rowerową. Non stop przez
las, wąską asfaltówką - 10 km - wg szlakowskazu. Wyjechaliśmy na drogę "493" i
dotarliśmy do "Stawu Zewnętrznego".... Rudy Sułowskiej. Ładne kółeczko. ;)
Tutaj znów popas, mapa i decyzja: wracamy do Sułowa, przez wieś Łąki. Teraz już
prosto na południe przez oba Ujeźdźce, Komorowo, Księginice - do Trzebnicy.
Mieliśmy jeszcze troszkę sił i czasu, więc postanowiliśmy "zaliczyć" jeszcze
parę górek. Kierunek Sulisławice, Cerekwica, Sędzice, Czachowo, Głuchów Górny -
do Skarszyna. Tu pętla została zamknięta. Reszta trasy przebiegała tak jak
rano, tylko w odwrotnym kierunku. W domku byliśmy o 21-szej z minutami. Średnia
16 km/h, ale dla nas nie ma to żadnego znaczenia. Liczy się przede wszystkim
przebywanie na łonie natury, poznawanie nowych, ciekawych miejsc, no i ruch -
wypoczynek aktywny. :D :D

ŚWIETNY WYPAD!!!
Pozdrawiam! :)
Mlynarz
- 01:36 sobota, 26 kwietnia 2008 | linkuj
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa wskie
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]